Wczoraj przyjechał Dawid na ostatnią przepustkę … ostatnia przed końcem wojska … już tylko 9 dni i koniec …wraca do domu ! … nareszcie
Zabierze ze sobą tą właśnie kończoną … sławną chustę … aaaaaaa!!!!!! … dzisiaj bój do wieczora chyba , żeby ją dokończyć …
Wychodzi to wszystko całkiem ładnie …
Tak Eddie wygląda … niezbyt sympatyczna buźka :) .. ale to chusta Dawida, więc …
Ania dzielnie kończy postać Eddiego , moje hafty już prawie gotowe, pompony i frędzle już czekają.
…i “tradycyjnie” już kolejna praca mamy ( ma kilka zrobionych jakiś czas temu :P ) … cieniutkie bolerko z cieniutkiej bawełny … piękne … ( chyba też takie chcę :P )


eve-jank
OdpowiedzUsuń18 kwietnia 2008 o 14:02
Bolerko may cudne. Ta chusta fajna podziwiam wytrwałość przy tworzeniu
---
Eva712
30 kwietnia 2008 o 12:32
Bolerko bardzo zgrabne.Pozdrawiam.Ewa